Chorzów/Zmiany w 500-hektarowm parku wypoczynku
Śląskie zoo będzie wydzielone ze spółki
zarządzającej największym w Polsce śródmiejskim parkiem na granicy
Katowic i Chorzowa - zdecydowali w środę radni województwa
śląskiego.
Powodem decyzji są generowane przez zoo straty, obciążające
budżet restrukturyzowanego parku, należącego obecnie w większości
do samorządu woj. śląskiego. Od kilku miesięcy woj. śląskie
zabiega o przejęcie od Skarbu Państwa wszystkich akcji spółki
Wojewódzki Parku Kultury i Wypoczynku (WPKiW).
Przejęcie 100 proc. akcji WPKiW przez samorząd ma być pierwszym
krokiem do rozwiązania jego wieloletnich problemów finansowych.
Wydzielenie zoo to jeden z elementów trwającej restrukturyzacji
parku, od której zakończenia resort skarbu uzależnia możliwość
bezpłatnego przekazania samorządowi pozostających w gestii państwa
ok. 26 proc. akcji.
Śląski ogród zoologiczny należy do największych w Polsce. Na 48
hektarach mieszka w nim blisko 3 tys. zwierząt 300 gatunków, m.in.
słonie, nosorożce, żyrafy, hipopotamy, tygrysy i niedźwiedzie. W
przeciwieństwie do innych polskich ogrodów, jako część WPKiW,
śląskie zoo nie jest własnością samorządu miejskiego, lecz
wojewódzkiego.
Po wydzieleniu ze struktur parku, ogród zoologiczny ma być
jednostką budżetową, finansowaną z kasy samorządu województwa.
Pozwoli to odciążyć budżet WPKiW, utrzymującego się głównie z
działalności wesołego miasteczka oraz dzierżawy obiektów i
parkingów. Tegoroczny koszt utrzymania śląskiego zoo szacowany
jest na ok. 6 mln zł.
Władze województwa otrzymały w marcu tego roku od ministra skarbu
zapewnienie, że wszystkie akcje WPKiW zostaną im przekazane - po
analizie prawnej dotyczącej kwestii ewentualnego zwrotu 12,2 mln
zł pomocy publicznej przekazanej parkowi jesienią 2005 r. przez
samorząd. Park uzyskał wtedy potrzebną mu pomoc pod warunkiem
wdrożenia programu restrukturyzacji.
Program zakładał m.in. osiągnięcie samofinansowania parku do
końca 2008 r. "Wydzielenie ze spółki ogrodu zoologicznego nie
rozwiąże wszystkich problemów WPKIW. Choć ograniczy straty, jakie
generowało zoo, park nie będzie jeszcze w stanie się
samofinansować" - podkreśliła rzeczniczka urzędu marszałkowskiego
Aleksandra Marzyńska.
"Wydzielenie zoo nie jest rozwiązaniem najlepszym, ale jedynym
możliwym teraz i szybkim" - ocenił marszałek woj. śląskiego
Bogusław Śmigielski. Zaznaczył, że samorząd województwa może w
przyszłości rozważyć powrót zoo do parku, by ten, gdy jego
sytuacja się poprawi, utrzymywał je i dofinansowywał.
Śmigielski zwrócił się niedawno do firm konsultingowych o
przygotowanie dla parku tzw. master planu, który wskazałby jakie
nowe obszary działalności pozwoliłyby na sfinansowanie
niedochodowych części WPKiW. Warunkiem jest zachowanie darmowego
wstępu do parku, jego komunalnego charakteru oraz zakazu sprzedaży
nieruchomości.
Władze województwa zabiegają też o zmianę zapisów obowiązującej
umowy między WPKiW, a resortem skarbu w zakresie pomocy
publicznej. Potrzebę przejęcia wszystkich akcji WPKiW samorząd
woj. śląskiego motywuje prawnymi ograniczeniami w tworzeniu
perspektyw dla dalszego funkcjonowania parku, m.in. poprzez nowe
inwestycje.
Ponad 500-hektarowy WPKiW mieści m.in. zoo, wesołe miasteczko,
Stadion Śląski, Planetarium Śląskie, skansen drewnianej
architektury, hala wystaw i kąpielisko. Park od dawna boryka się z
kłopotami finansowymi - w ostatnich latach brakowało pieniędzy na
wypłaty dla pracowników, na pokarm dla zwierząt w zoo, czy na
rachunki za prąd.
Obecne władze regionu chcą uatrakcyjnić park, rozważając
możliwości utworzenia tam np. muzeum kultury i nauki lub podobnego
obiektu, łączącego funkcje rekreacyjne i popularno-naukowe. Na
wydzierżawionej prywatnemu inwestorowi części terenu miałby też
stanąć hotel, który przed Euro 2012 stałby się częścią zaplecza
Stadionu Śląskiego.
(PAP)
mtb/ kon/ krf/
Źródło artykulu: turystyka.wp.pl
Opublikowano: 2008-04-17 10:20:01
Link do strony z artykułem: http://turystyka.wp.pl/artykul.html?wid=9866069&katn=3:0&lok=