Pokoje gościnne
Strona główna
Wszystkie wiadomości
Wiadomości z Polski
Wiadomości ze świata
Pokoje gościnne Kraków
Pokoje gościnne Zakopane
Pokoje gościnne Ustka
Pokoje gościnne Łeba
Pokoje gościnne Ustronie Morskie
Pokoje gościnne Kołobrzeg
Pokoje gościnne Karwia
Pokoje gościnne Międzyzdroje
Pokoje gościnne Węgorzewo
Pokoje gościnne Giżycko
Pokoje gościnne Augustów
Pokoje gościnne Rabka
Pokoje gościnne Szklarska Poręba
Pokoje gościnne Jastrzębia Góra
Pokoje gościnne Białka Tatrzańska
Pokoje gościnne Wisła
Pokoje gościnne Krynica
Pokoje gościnne Szczyrk
Pokoje gościnne Szczawnica
Pokoje gościnne Polanica Zdrój
Pokoje gościnne Karpacz
Pokoje gościnne Władysławowo

"Jarmark na Jana" w Białymstoku

Tysiące białostoczan i gości spoza miasta odwiedziły w niedzielę plac miejski przy ratuszu - siedzibie Muzeum Podlaskiego, gdzie odbył się "Jarmark na Jana". Impreza nawiązuje do tradycji targów z czasów Jana Klemensa Branickiego.

To już szesnasta edycja tej imprezy. Do Białegostoku przyjechali twórcy ludowi nie tylko z kraju, ale także z Białorusi i Litwy. Na kilkudziesięciu stoiskach ustawionych na samym placu i na zamkniętym od piątku na stałe Rynku Kościuszki, który stał się deptakiem, kupić można było wyroby rękodzieła ludowego i miejscowe specjały kulinarne.

W tym roku impreza odbywała się pod nieformalnym hasłem "Kup pan grabie!". To nawiązanie do tradycji jarmarków sprzed lat, gdy przybywano na nie przede wszystkim po to, by zaopatrzyć się w narzędzia do pracy w gospodarstwie.

Drewnianych grabi czy kosisk nie brakowało, chętnych do ich kupienia także. Narzędzia można było nie tylko nabyć, ale także na miejscu naprawić. Osoby niosące grabie można było spotkać w całym centrum Białegostoku.

Zainteresowani mieli ogromny wybór także innych wyrobów z drewna, a także z gliny i metalu, a do obejrzenia pokazy toczenia naczyń na kole garncarskim, wyplatania ze słomy czy kucia. Były też koronki i tkaniny dwuosnowowe. Te ostatnie to podlaska tradycja.

Długie kolejki ustawiały się do straganów z tradycyjną żywnością, nie tylko z regionu, ale i z Litwy. Chętnie kupowano chleb wiejski, wędliny, miód, sery czy kiszone ogórki. Na scenie przygrywały m.in. kurpiowskie kapele ludowe.

Organizatorem "Jarmarku na Jana" jest Dział Etnografii Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, we współpracy z oddziałem Stowarzyszenia Twórców Ludowych.

Co roku impreza się rozrasta. Zaczynała zaledwie od kilkunastu wystawców. Teraz wielu jej uczestników przyznaje, że warto tu być nie tylko ze względu na dużą frekwencję odwiedzających jarmark i możliwości zbycia towaru, ale także na kontakty handlowe.

Jarmark nawiązuje tradycją do przywileju organizacji corocznego targu w Białymstoku, który w 1749 roku fundatorowi Białegostoku, hetmanowi Janowi Klemensowi Branickiemu, nadał król August III Sas.

Przywilej zapisano w dokumencie potwierdzającym nadanie praw miejskich Białemustokowi. Targ miał się odbywać zawsze w czerwcu przy okazji imienin hetmana. W tym roku wpisał się w kalendarz obchodów Dni Białegostoku, które także nawiązują do hucznych niegdyś obchodów imienin hetmana Jana Klemensa.



Źródło artykulu: turystyka.wp.pl

Opublikowano: 2008-06-23 10:30:02

Link do strony z artykułem: http://turystyka.wp.pl/artykul.html?wid=10080093&katn=3:0&lok=



Polecamy Tłumaczenia prawnicze oraz Legalizacja samowoli budowlanej. Najlepsi prezenterzy, prezenterki oraz konferansjerzy i konferansjerki.