Romantyczny pałac
Książęca rezydencja w Wojanowie, najstarszej sudeckiej wsi zawsze prezentowała się okazale. Widok od strony parku odsłania romantyczny, neogotycki charakter pałacu.
O Wojanowie nad Bobrem po raz pierwszy napisano w 1281 roku. W 1603 roku wzniesiono tu ogromny pałac. Z czasem budowla zmieniała swój wygląd, by ostatecznie stać się imponującą rezydencją w stylu neogotyckim z licznymi elementami renesansowymi.
Nieprzypadkowo pałac wzniesiono właśnie tam. Z najwyższych kondygnacji każdej z czterech narożnych wież roztacza się wspaniały widok. Wzrokiem można objąć część doliny rzeki Bóbr z zamykającymi ją łańcuchami Rudaw Janowickich i pasma Gór Kaczawskich. Dawniej w bezchmurne dni można było podziwiać nawet główne pasmo Karkonoszy, dziś zasłonięte przez wysokie drzewa i nasyp z drogą do Krogulca.
W wojanowskim pałacu mieszkali i przedstawiciele pruskiej rodziny królewskiej, i robotnicy przymusowi w czasie II wojny światowej, i robotnicy rolni, którzy po przejęciu włości przez PGR rozlokowali się w dostojnych komnatach. Dziś jest tu ekskluzywny hotel.
Jak pałac wyglądał przed wiekami w środku, możemy sobie tylko wyobrazić. Wichry historii sprawiły, że niewiele zachowało się z pierwotnego wyposażenia.
Za to dość dokładnie wiadomo, jak prezentował się z zewnątrz. Gdy właścicielką została księżniczka Luiza, żona księcia Fryderyka Niderlandzkiego (był prezentem od tatusia, króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III), zaczął budzić zainteresowanie i chętnie uwieczniano go na obrazach, grafikach i rycinach, co bardzo ułatwiło odbudowę pałacu.
Obecni właściciele z pietyzmem podeszli do nielicznych pozostałych oryginalnych elementów wystroju. Zachowano układ piwnic z XVII-wiecznymi sklepieniami, fragmenty posadzki z płyt piaskowca, dawną sień. Stosunkowo najwięcej oryginalnych elementów można podziwiać w obszernej sali balowej na pierwszym piętrze. Jedyna rzecz, która zachowała się prawie w całości to podwójny, renesansowy portal wejściowy.
Odnowione komnaty zdobią teraz stylowe sztukaterie, gzymsy, salę balową dekorują ornamenty, namalowane wprost na ścianach. Wyjątkowo ozdobnie wyglądają okna w fantazyjnych ramach (tzw. tudorowskie), zamontowane w dobudowanych do pałacu pawilonach i oranżerii.
Pałac otacza wspaniały park. Na zamówienie pary książęcej stworzył go wybitny projektant ówczesnej epoki Peter Joseph Lenne. Dziś jedynym nowym elementem jest kamienna fontanna, która króluje na dziedzińcu. Wiosną wokół niej rozkwita morze kwiatów.
Nowego wystroju i przeznaczenia doczekały się liczne budynki gospodarskie posiadłości. W dawnej oborze, gdzie zachowały się XVIII ceglane sklepienia, urządzono sale konferencyjne, stajnię zamieniono na restauracje, a na piętrze urządzono pokoje hotelowe. Odtworzono także dawną stodołę, która służy dziś za centrum rekreacyjne ze sporym basenem. Do jej budowy wykorzystano kamień ze ścian budynków, które trzeba było rozebrać, a także belki z więźby dachowej starej obory.
Nie ma w tym nic dziwnego - jak na książęcą rezydencję przystało, prezentował się niezwykle okazale. Imponujące wrażenie robił szczególnie widok pałacu od strony rozległego parku. Stąd w pełni widać jego romantyczny, neogotycki charakter.
Dojazd:
Z Jeleniej Góry drogą nr 3 na Wrocław, w Radomierzu trzeba skręcić w prawo na Janowice Wielkie, stąd do Wojanowa. We wsi po lewej stronie znajduje się most na Bobrze, przez który należy przejechać, by ujrzeć zamek. Warto zobaczyć także: kościół Wniebowzięcia NMP z prezbiterium z XIV w. Internet: www.palac-wojanow.pl
Anna Zaborska
Źródło artykulu: turystyka.interia.pl
Opublikowano: 2008-10-31 11:30:04
Link do strony z artykułem: http://turystyka.interia.pl/polska/news/romantyczny-palac,1203220,3575