Porwani w Jemenie są bezpieczni
Minister turystyki Jemenu Nabil Hasan al-Fakih zapewnił, że porwana w tym kraju para Holendrów jest bezpieczna. Dodał, że rozmawiał z nimi telefonicznie. Wcześniej informowano, że zakładnicy to najprawdopodobniej Włosi.
Według ostatnich doniesień, porwani w Jemenie Holendrzy, a nie jak początkowo informowano - Włosi, nie są turystami, lecz mieszkają w tym kraju. Zostali porwani 31 marca rano w okolicach stolicy kraju Sany i wywiezieni w głąb terytoriów plemiennych.
MSZ Holandii potwierdziło uwięzienie swoich obywateli, ale ze względów bezpieczeństwa odmówiło dalszych komentarzy.
Źródła jemeńskie uważają, że porywacze chcą prawdopodobnie wywrzeć presję na władze, by zwolniły dwóch ich ludzi, którzy wpadli w ręce policji.
Leżący na Półwyspie Arabskim Jemen jest jednym z najbiedniejszych państw świata. Przeważa tu tradycyjna struktura plemienna. Członkowie plemion często porywają turystów, by szantażem wymusić poprawę warunków życia i wywrzeć presję na władze kraju.
W ciągu ostatnich 15 lat uprowadzonych zostało w Jemenie ponad 200 zagranicznych obywateli. Większość porwanych udaje się uwolnić.
Źródło artykulu: turystyka.interia.pl
Opublikowano: 2009-04-01 17:30:04
Link do strony z artykułem: http://turystyka.interia.pl/swiat/news/porwani-w-jemenie-sa-bezpieczni,1284445,3576