Pokoje gościnne
Strona główna
Wszystkie wiadomości
Wiadomości z Polski
Wiadomości ze świata
Pokoje gościnne Kraków
Pokoje gościnne Zakopane
Pokoje gościnne Ustka
Pokoje gościnne Łeba
Pokoje gościnne Ustronie Morskie
Pokoje gościnne Kołobrzeg
Pokoje gościnne Karwia
Pokoje gościnne Międzyzdroje
Pokoje gościnne Węgorzewo
Pokoje gościnne Giżycko
Pokoje gościnne Augustów
Pokoje gościnne Rabka
Pokoje gościnne Szklarska Poręba
Pokoje gościnne Jastrzębia Góra
Pokoje gościnne Białka Tatrzańska
Pokoje gościnne Wisła
Pokoje gościnne Krynica
Pokoje gościnne Szczyrk
Pokoje gościnne Szczawnica
Pokoje gościnne Polanica Zdrój
Pokoje gościnne Karpacz
Pokoje gościnne Władysławowo

Tu zaczęła się Portugalia

Coimbra z racji swojej bujnej historii uważana jest za jedno z trzech najważniejszych miast Portugalii, po Lizbonie i Porto.

O tym, jak dużo uroku posiada, przekonaliśmy się, kiedy weszliśmy w ocienione uliczki uniwersyteckie, gdy pokonywaliśmy setki schodów prowadzące na wzgórze Alcáçova i kiedy zmęczeni przysiadaliśmy na ławkach wzdłuż nadrzecznego bulwaru.

Coimbra jest miastem - kolebką portugalskiej państwowości. Powstała na gruzach rzymskiego miasta Aeminium, a urodziło się tu sześciu królów Portugalii. Pierwszy z nich, Alfons I Zdobywca, ogłosił Coimbrę stolicą Portugalii, umieszczając ją w ten sposób w bezpiecznej odległości od nadal obecnych na południu Półwyspu Iberyjskiego Maurów. A Coimbra pozostała stolicą przez kolejne sto lat, aż do 1256 r., kiedy to król Alfons III przeniósł ją do odbitej w rekonkwiście Lizbony.

W tutejszym zamku w 1290 r. założono pierwszy w Portugalii uniwersytet. Universidade Velha zwiedzamy w pierwszej kolejności. Po przyjemnej, ale dość ostrej wędrówce pod górę dochodzimy do zdobionej bramy Porta Férrea, która wprowadza nas na rozległy, zalany słońcem plac uniwersytecki. Przechodzimy kilka kroków i niespodzianka - ze wzgórza, na którym stoją budynki uniwersyteckie rozciąga się panorama starych zabudowań Coimbry i zielonego nadrzecza.

Niezapomniane wrażenie wywiera na nas Biblioteca Joanina. Ten pochodzący z XVII w. trzypiętrowy budynek mieści zbiory ponad 300 tys. woluminów. Do najwyższych półek trzeba wspinać się po ozdobnych drabinkach, przechodząc wcześniej przez sieć ukrytych w ścianie korytarzy. Zbiory chronione są przez dwumetrowej grubości mury, pozwalające na utrzymywanie odpowiedniej wilgotności drzwi z drewna tekowego. Bibliotekę zamieszkują nietoperze.

W dzień ciężko je zobaczyć, za to w nocy stworzenia te polują na insekty gnieżdżące się w książkach. I tak zabytkowe woluminy trwają w pełnej symbiozie z "rękoskrzydłymi" stworzeniami...

Mija nas grupka młodych ludzi w togach i biretach. Zwyczaj noszenia tóg jest w Coimbrze bardzo rozpowszechniony. Studenci zakładają je na wszystkie ważne uroczystości, noszą je też w tygodniu przed rozpoczęciem roku akademickiego.

W towarzystwie starszych żaków krążą po mieście świeżo upieczeni studenci pierwszego roku. Tych jednak można rozpoznać nie po togach, a po bardzo dziwnym zachowaniu: tańczą na środku placu, biegają na czworakach po parku, śpiewają zabawne piosenki, krzyczą, śmieją się, zaczepiają przechodniów. Te głośne zabawy stanowią swoisty egzamin wstępny, a odbywają się rzecz jasna pod okiem i z udziałem starszych roczników.

Kierujemy kroki do Jardim Botânico rozciągającego się u stóp kamiennego akweduktu Sao Sebastiao, którym niegdyś doprowadzano wodę do miasta. Park jest imponujący - 13 hektarów zielonego terenu, setki gatunków krzewów obejmujących swym cieniem zabytkowe ławeczki, fontannę, marmurowe schody i kręte alejki. Duża część parku schodzącego łagodnie w dolinę rzeki Mondego służy celom naukowym. Do tej części można dostać się jedynie za pozwoleniem dozorcy - a naprawdę warto. Tylko tutaj zobaczymy bambusowy las, kapliczkę Sao Bento i ogród eukaliptusów.

W Coimbrze warto spędzić kilka dni. Przejść po bulwarze nadrzecznym prowadzącym do ciekawego architektonicznie budynku pochodzącego z hannowerskiego EXPO, spojrzeć na wspinające się na wzgórze domy z drugiego brzegu rzeki, poczuć smak nasyconych portugalskim słońcem owoców sprzedawanych w setkach malutkich warzywniaków, posłuchać gadania papug wystawianych w klatkach na balkony.

Iwona i Marcin Krauze



Źródło artykulu: turystyka.interia.pl

Opublikowano: 2009-04-08 11:30:08

Link do strony z artykułem: http://turystyka.interia.pl/wiadomosci/news/tu-zaczela-sie-portugalia,1287468,236