Barok ignoruje kryzys
Wystawa barokowej sztuki w londyńskim Muzeum Wiktorii i Alberta (V&A) ukazuje wspaniałość i ostentację tego stylu. Barok był pierwszym stylem, który, zanim jeszcze powstało pojęcie globalizacji, podbił cały świat.
- "Barok 1620-1800: styl epoki wspaniałości" akcentuje uniwersalny charakter zjawiska, jakim stał się styl, który rozprzestrzenił się na całym świecie, docierając do kolonii w Ameryce i Azji - podkreśla dyrektor V&A Mark Jones. Na wystawie zgromadzono, oprócz europejskich przykładów sztuki i rzemiosła, obiekty z Meksyku, Peru, Filipin i Indii.
Barok znalazł swój wyraz w architekturze, wzornictwie, wszystkich aspektach sztuki i rzemiosła: meblach, tkaninach, strojach, wyrobach jubilerskich, muzyce. Głównymi mecenasami i zleceniodawcami był Kościół i władcy.
Największą rolę odgrywała w baroku postać ludzka: figury alegoryczne, święte i mitologiczne brały w posiadanie całe dzieło, by zmienić je w dramat, który miał do przekazania coś widzowi.
Wystawa stara się pokazać barok jako styl totalny, który odwoływał się do wszystkich zmysłów, pragnąc olśnić, zadziwić i przeciągnąć widza na swoją stronę, wywrzeć na nim wrażenie. Czysto dekoracyjne efekty podporządkowane były temu celowi. O bogactwie i potędze władzy miały świadczyć nawet krzesła i stoły.
Według jednego z komisarzy wystawy, Michaela Snodina, bogaty, dworski styl czasów Ludwika XIV, naśladowany na europejskich dworach pełnił również rolę gospodarczą: miał sprawić, by pieniądze pozostawały we Francji.
Wielką rolę odgrywała sama materialność - przedmioty wykonywano z cennych, rzadkich materiałów, wkładając całą maestrię w ich opracowanie. Sama nazwa stylu pochodzi od portugalskiego słowa "barocco" oznaczającej nieregularną perłę.
Wtedy też zaczęła napływać azjatycka porcelana i wyroby z laki, które starano się naśladować w całej Europie. Wystawa potrwa do 19 lipca.
Źródło artykulu: turystyka.interia.pl
Opublikowano: 2009-04-08 11:40:04
Link do strony z artykułem: http://turystyka.interia.pl/wiadomosci/news/barok-ignoruje-kryzys,1287516,236