Piotr Morawski zginął w Himalajach
Jeden z najbardziej znanych polskich Himalaistów młodego pokolenia Piotr Morawski zginął tragicznie w Himalajach podczas wyprawy na Manslu.
Na wysokości ponad 5500 metrów runął w 200 metrową szczelinę. Akcję ratunkową podjęli ratownicy TOPRu biorący udział w równoległej wyprawie. Niestety himalaisty nie udało się uratować.
Wczoraj w blogu prowadzonym na stronach serwisu Góryonline.com Piotr Morawski poinformował o dotarciu na wysokość 6400 metrów. - Rozstawialiśmy namiot w ostrym wietrze i mgle, ale się udało. Pierwsza faza aklimatyzacji dobiega końca. Jutro schodzimy na odpoczynek do bazy. Jak do tej pory jest niezbyt dużo śniegu, choć torowanie momentami ciężkie. Zdrowie i humory super. Pozdrawiamy! - pisał. Tragiczny wypadek miał miejsce podczas powrotu z wyjścia aklimatyzacyjnego.
Celem ostatniej wyprawy Piotra było wytyczenie nowej drogi na Manaslu o wysokości 8156 m n. p. m. na zachodniej ścianie góry. Już wcześniej za cel stawiał sobie wspinanie na himalajskie szczyty rzadko uczęszczanymi drogami lub własnymi, nowowytyczonymi ścieżkami.
Łącznie zdobył 6 ośmiotysięczników. Za największe osiągnięcie Morawskiego można uznać pierwsze zimowe wejście na Shishę Pangmę, którego dokonał w 2005 roku wraz z Włochem Simone Moro. Zdobył także inne ośmiotysięczniki m. in. w ramach wyprawy Tryptyk Himalajski - Cho Oyu oraz Broad Peak po samotnym ataku szczytowym. Zawrócił z Annapurny niosąc pomoc tybetańskiemu wspinaczowi, którego dotknęła ślepota śnieżna.
W 2007 zdobył Nangę Parbat, a w 2008 wspiął się na szczyty Gasherbrum I i II. Brał także udział w zimowej wyprawie na K2 w sezonie 2002/2003.
Piotr Morawski urodził się 1976 roku, wspinał od 1996. Za osiągnięcia sportowe był wielokrotnie nagradzany w Polsce i na świecie. Pasjonował się fotografią, podróżował po Afryce i Azji, biegał w maratonach. Pracował jako adiunkt w stopniu naukowym doktor na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej.
EP
Źródło artykulu: turystyka.interia.pl
Opublikowano: 2009-04-08 13:20:05
Link do strony z artykułem: http://turystyka.interia.pl/wiadomosci/news/piotr-morawski-nie-zyje,1287912,236