Europa pod śniegiem
Ośrodki w Pirenejach odnotowały rekordową grubość pokrywy śnieżnej. A we Włoszech osiągnęła już nawet 5 metrów!
Minęło już 10 tygodni odkąd pierwsze, większe opady nawiedziły rejon Alp. Tymczasem śniegu ciągle przybywa. Już na początku sezonu notowano rekordowe ilości białego puchu. Prawie wszędzie grubość "śnieżnej kołderki" odbiega w górę od średniej z ostatnich lat.
Poza Alpami duże opady odnotowano w Dolomitach, a ośrodki w Pirenejach pobiły rekord w akumulacji śniegu już na początku sezonu. W Europie jedynie część wschodnia kontynentu "wlecze" się za resztą.
Choć śnieg jest nieodzowny dla narciarzy i snowboardzistów, spowodował on wiele problemów w Europie. Regionalny zespół www.skiinfo.pl informuje o odciętych od świata miejscowościach, zamkniętych lotniskach i nieczynnych liniach kolejowych.
W górach z powodu odwilży rośnie niebezpieczeństwo zejścia lawin. Górski żywioł zebrał już nawet śmiertelne żniwo. Serwis www.skiinfo.pl radzi, by podczas pieszych lub narciarskich wędrówek nie zbaczać z oznaczonych szlaków i śledzić uważnie informacyjne znaki ostrzegające przed lawinami.
Śnieg wciąż pada we francuskich Alpach i Pirenejach. W Montgenevre przybyło 40 cm, a Val d'Isere 20cm - tylko w ciągu jednego dnia. To oznacza, że wszędzie będzie wzrastać zagrożenie lawinowe.
Najwięcej śniegu zanotowano w Valberg - 260 cm oraz w Isola 2000 - 250 cm. Wiele ośrodków jest pokrytych co najmniej dwumetrową warstwą białego puchu. Sytuacja taka występuje m.in. w Meribel, gdzie trwa sportowa impreza Freestyle World Cup. W Mölltal Glacier jest już 310cm śniegu, a w Obergurgl - 255 cm.
W kilku austriackich ośrodkach w ciągu paru dni zanotowano 1,2 m opadów świeżego śniegu. Przykładowo - Nassfeld Hermagor to 120 cm, a w Bad Gastein 95 cm nowego puchu.
Szwajcaria ponownie zanotowała w zeszłym tygodniu duże opady. W pobliżu Saas Fee spadło 65 cm białego puchu, a w St Moritz - 50 cm. 19 grudnia ropoczyna się tu FIS Alpine Ski World Cup. Pierwszego dnia odbędą się zawody superkombinacji kobiet oraz slalom supergigant mężczyzn. W kolejnym dniu zaplanowano zawody w narciarstwie alpejskim zjazdowym. Najwięcej śniegu jest w Disentis - 288 cm oraz w Zermatt - 250 cm.
Opady we Włoszech nie zelżały. Na północnym wschodzie kraju częściowo odcięły od świata wiele narciarskich miasteczek, m. in. La Thuile oraz Sauze d'Oulx.
W Dolomitach w Arabba zanotowano 480 cm białego puchu, a wiele innych ośrodków w tym regionie ma ponad 3 metry pokrywy śnieżnej.
W Pirenejach, w Andorze wszystkie trasy narciarskie są otwarte, a grubość pokrywy śnieżnej w VallNord wynosi 170 cm. W Grand Valira jest podobnie. Tak samo jest po obydwu stronach - francuskiej i hiszpańskiej - łańcucha górskiego w Baqueria Beret. Grubość pokrywy śnieżnej ma tam ponad 4 metry. Jest to największa ilość jaką kiedykolwiek zanotowano w tym regionie. W Norwegii aż 50 ośrodków będzie otwartych w ten weekend.
Czy obfite opady śniegu świadczą o tym, że globalne ocieplenie stało się mitem? W ciągu paru ostatnich tygodni sprawozdania pogodowe organizacji zajmujących się tym zjawiskiem świadczą o tym, że tak może być. Być może po upływie kolejnej dekady uda się podsumować zebrane dane i zrewidować ten pogląd.
Tych którzy uważają globalne ocieplenie za przeżytek, może zaskoczyć na przykład fakt, że we wschodniej części Europy warunki śniegowe nadal pozostają prawdziwym wyzwaniem dla narciarzy.
Sytuacja w Szkocji pogorszyła się nieznacznie w minionym tygodniu. Wyższe temperatury przyniosły odwilż, dlatego zamknięto ośrodek w Glenshee. Poszaleć można jedynie w Cairngorm i w Lecht.
Źródło artykulu: turystyka.interia.pl
Opublikowano: 2008-12-19 14:20:02
Link do strony z artykułem: http://turystyka.interia.pl/wiadomosci/news/europa-pod-sniegiem,1231398,236