Sydney: zakazany topless?
Gromy posypały się na chadeckiego polityka, który zaproponował zabronienie paniom odsłaniania piersi na plażach Sydney, gdzie topless jest na porządku dziennym od dziesięcioleci.
Sydney: zakazany topless?
Gromy posypały się na chadeckiego polityka, który zaproponował zabronienie paniom odsłaniania piersi na plażach Sydney, gdzie topless jest na porządku dziennym od dziesięcioleci.
We wtorek o inicjatywie pastora Freda Nile, przywódcy niewielkiej Chrześcijańskiej Partii Demokratycznej w parlamencie Nowej Południowej Walii, poinformował na pierwszej stronie dziennik "The Daily Telegraph" ukazujący się w Sydney.
Krytycy natychmiast potępili inicjatywę chadeckiego polityka, zarzucając mu, że usiłuje odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów, takich jak picie alkoholu przez nieletnich, przemoc związana ze spożywaniem alkoholu, zachowania aspołeczne w miejscach publicznych itp.
Przywódcy dwóch wielkich partii w parlamencie Nowej Południowej Walii, gdzie Nile zamierza w najbliższym czasie wnieść projekt ustawy zakazującej topless, praktycznie już ją utrącili, wskazując, że decyzje o granicach tego, co jeszcze przyzwoite, a co już nie, należy pozostawić w gestii władz lokalnych.
Nile twierdzi, że jego inicjatywa jest ważnym doprecyzowaniem ustawy o zakazie nagości w miejscach publicznych. Rzecz jednak w tym, że przynajmniej w Sydney i okolicach mało kto uważa topless za nieprzyzwoitą nagość.
Źródło artykulu: podroze.onet.pl
Opublikowano: 2008-12-30 16:20:07
Link do strony z artykułem: http://podroze.onet.pl/1888515,wiadomosci.html