Prostytutki na tronie patriarchy
Aya Sofię zbudowano w czasach bizantyjskich, by pokazać jak wielkie było bogactwo i potęga cesarstwa. Rzeczywiście przez prawie tysiąc lat była to największa budowla świata, a jej historia jest tak burzliwa jak losy tureckiej stolicy.
Zbudowana na planie o powierzchni 71 na 77 metrów. Ogromna kopuła o średnicy 30 metrów wygląda jakby zawieszona w powietrzu, wsparta jedynie bocznymi murami i 4 filarami. Stabilność budowli powstała kosztem zmniejszenia okien przez co wewnątrz panuje klimatyczny półmrok. Do budowy wykorzystano wiele bardzo drogich materiałów - m. in. ciemnoszarego i zielonego marmuru, czerwonego porfiru.
Profanowana przez osły
Powagi dodaje budowli także lokalizacja - pomiędzy pałacem Topkapi, a Błękitnym Meczetem, którego budowa miała przyćmić blask Aya Sofii. Inne nazwy Świątyni Bożej Mądrości to Kościół św. Zofii lub Wielki Kościół.
Aya Sofia była wielokrotnie niszczona. Podczas najtragiczniejszej w skutkach profanacji w 1204 roku wnętrze złupiono, ołtarz podzielono na kawałki, a do środka wprowadzono osły i prostytutki, które siadały na tronie patriarchy.
Nigdy więcej nie będzie kościołem
Od czwartej wyprawy krzyżowej przez 60 lat w tym miejscu był kościół katolicki. W 1453 zmieniona na meczet i obudowana minaretami. Wnętrze nie było wtedy celowo niszczone, ale wszelkie dekoracje chrześcijańskie zostały zatynkowane. Dodano mihrab, czyli wnękę modlitewną wyznaczającą kierunek mekki i minbar, czyli kazalnicę. Na zewnątrz dobudowano fontanny i bibliotekę, w ogrodzie umieszczono grobowce.
Kiedy po upadku Imperium Osmańskiego Turcja stała się laicką republiką. Decyzją Kemala Ataturku świątynia, która przez 916 lat służyła chrześcijanom, a potem 481 muzułmanom została zamieniona w muzeum.
Marzenia przybliżają do Mekki
Jedna z kolumn nazywana "kolumną płaczącą" lub "pocącą się". Podobno można sprawdzić, czy spełni się nasze życzenie. Jeżeli do dziury w kolumnie włożymy kciuk, a pozostałe palce uda się obrócić o 360 stopni i na kciuku poczujemy kroplę wody marzenie będzie zrealizowane. Świątynia budowana przez chrześcijan nie przestrzegała zasady ustawienia na osi wskazującej położenie Mekki, odbiega od niego o 10 stopni, ale podobno każdy obrót dłoni w "kolumnie życzeń" zbliża budowle do pożądanego przez wyznawców islamu kierunku.
EP
Źródło artykulu: turystyka.interia.pl
Opublikowano: 2009-02-03 16:40:04
Link do strony z artykułem: http://turystyka.interia.pl/wiadomosci/news/prostytutki-na-tronie-patriarchy,1253693,236