Podpora religii czy turkusowa bogini?
Cho-Oyu (8201 m n.p.m.) znajduje się 28 kilometrów na północ od Mount Everestu. Cho Oyu jest potężnym masywem wchodzącym w skład grupy górskiej Khumbu Himal. Oprócz głównego szczytu, w grani północno-wschodniej schodzącej do przełęczy 7755 m n.p.m., znajduje się nieznaczne wzniesienie o wysokości 8010 metrów.
Pozostałe granie, północna i południowo-zachodnia, schodzą odpowiednio do przełęczy osiągających 6517 m n.p.m. (Palang La) i 7173 m n.p.m. Zboczami masywu spływają potężne cztery lodowce. I tak od strony północnej Palung Glacier, od północno-wschodniej Gyachung Glacier, od południowego wschodu Ngozumba Glacier i wreszcie od północnego zachodu Lungsamba Glacier, z którego wznosi się najpopularniejsza wśród alpinistów ściana.
Etymologia nazwy Cho Oyu budzi spore kontrowersje. Heinrich Harrer stwierdził swego czasu, że właściwą nazwą szczytu jest "Cha-i-u", co oznacza "Bożą głowę". Innego zdania jest G. Dyhrenfurth, dla którego jest to skrót od słów "chomo" i "yu", co oznaczałoby Turkusową Boginię. Według Pierra Vitoza, doskonałego znawcy języka tybetańskiego nazwa góry oznacza "Podporę Religii". Mimo tych skrajnych pomysłów, funkcjonuje głównie tłumaczenie Dyhrenfurtha.
W 1921 roku, podczas wyprawy na Everest, członkowie ekspedycji obfotografowali górę i przeanalizowali możliwości wejścia. To wtedy po raz pierwszy dostrzeżono południowo-wschodnią ścianę ponad lodowcem Lungsamba. Jednak na poważny atak masyw czekał aż do roku 1952, kiedy to pod kierownictwem Erica Shiptona zjawili się pod Cho Oyu Anglicy. Niestety, droga od północnego zachodu okazała się nie do przejścia z powodu lodowej bariery na jaką napotkali alpiniści. Dwa lata później pokonali ją jednak Austriacy, uczestnicy prywatnej ekspedycji, którzy następnie zdobyli szczyt. Wyczynu tego dokonali 19 października Herbert Tichy, Sepp Jöchler i Szerpa Pasang Dawa Lama.
W tym samym roku pobito na Cho Oyu rekord wysokości osiągnięty przez kobietę. Claude Kogan, biorąc udział w ekspedycji francuskiej, osiągnęła wówczas wysokość 7600 metrów.
Z Cho Oyu związane są również narciarskie wyczyny ski-alpinistów. W 1988 roku Lino Zani i Flavio Spazzadeschi poinformowali świat, że zjechali ze szczytu na tybetańską stronę. Później podobnego wyczynu dokonali i inni skialpiniści, a Bruno Gouvy nawet na snowboardzie.
12 lutego 1985 roku, po półtoramiesięcznych bojach, Maciej Berbeka i Maciej Pawlikowski weszli na Cho Oyu zimą. Był to ogromny wyczyn, ponieważ po raz pierwszy dokonano zimowego wejścia całkowicie nową drogą. Polsko-kanadyjska wyprawa pod kierownictwem Andrzeja "Lidera" Zawady wspinała się południowo-wschodnim filarem od strony lodowca Lungsamba. W trakcie trwania tej wyprawy na szczyt weszli jeszcze Andrzej Zygmunt Heinrich i Jerzy Kukuczka. Do dnia dzisiejszego na szczycie stanęło 21 Polaków, w tym Maciej Pawlikowski dwa razy. Na wierzchołku stanęli:
Ryszard Pawłowski, Eugeniusz Chomczyk i Dariusz Załuski (4-5 października 2000 roku); Artur Kaźmierczak, Wojciech Jankowski, Ryszard Pawłowski (maj 2005 roku).
Źródło artykulu: turystyka.interia.pl
Opublikowano: 2009-02-20 12:30:05
Link do strony z artykułem: http://turystyka.interia.pl/wiadomosci/news/boza-glowa-czy-turkusowa-bogini,1262909,236