Mediolan - stolica mody
Najwytworniejsze stroje powstają w Mediolanie. I nic dziwnego. To piękne miasto inspiruje słynnych projektantów i krawców.
Zwiedzanie stolicy mody najlepiej zacząć od tzw. Złotego Kwadratu. To cztery ulice, wzdłuż których królują butiki Armaniego, Versace, Prady. Wnętrze każdego z tych sklepów jest dziełem sztuki. Lustra, przezroczyste podłogi, szklane schody...
Nietrudno tu spotkać wielkich tego świata. Po zakupy do Mediolanu przyjeżdżają: Madonna, księżna Yorku Sara czy księżniczki z Monaco. Znane twarze zobaczycie również w galerii Wiktora Emanuela, najstarszym pasażu handlowym w mieście. Ten budynek ze szkła i metalu nazywany jest wielkim sklepem, ale ma też w sobie coś z magii. Czy wiecie, że pobyt w nim jest gwarancją wiecznego szczęścia? No, może sam pobyt nie wystarczy. Trzeba bowiem, krocząc po pięknej mozaikowej posadzce, znaleźć na niej wizerunek Byka, stanąć na jego... jądrach i obrócić się o 360 stopni. Tylko ostrożnie, bo wszyscy chcą być szczęśliwi i w tym newralgicznym miejscu byczej podobizny wydrążyli już spory dołek.
Mediolan to miasto pokazów mody. Jedną z gwiazd tutejszych wybiegów jest ciemnoskóra modelka Naomi Campbell. Podobno nawet rezygnuje z honorarium, by tylko móc otwierać pokaz kreacji firmy Dolce&Gabbana. Nic dziwnego, to znakomita marka.
Domenico Dolce w wieku siedmiu lat potrafił wykroić i uszyć marynarkę. Dziesięć lat później wyruszył z rodzinnej Sycylii do Mediolanu w poszukiwaniu pracy i rozrywki. W jednym z nocnych klubów spotkał Stefano Gabbana, który właśnie rzucił studia i nie wiedział, co ze sobą zrobić. Tak zaczęła się wspólna kariera tych panów, która zawiodła ich na szczyty światowej mody. Dziś ich marka bryluje podczas corocznego Tygodnia Mody, który odbywa się we wrześniu.
Z opery do katedry
Nasyciwszy oczy strojami zobaczcie, w jak fantastycznym mieście one powstają. Jego zwiedzanie możecie np. zacząć od Piazza (placu) la Scala. Wznosi się na nim nieszczególnie piękny z zewnątrz budynek. Jego okazałość widać natomiast wewnątrz. To najwspanialsza scena operowa świata - La Scala. Ma dużą widownię na parterze i loże na sześciu poziomach. Może pomieścić 2 tys. osób. Już samo popatrzenie na kryształowe żyrandole czy złocony sufit wystarcza, by choć przez chwilę być w wielkim świecie...
Z la Scali droga prowadzi na Piazza Duomo - olbrzymi plac, na którym wznosi się ogromna katedra. Zaczęto ją budować w 1386 r., a skończono dopiero w 1813 r., i to na rozkaz Napoleona, który postanowił koronować się w niej na króla Włoch.
Katedra ma... unosić do nieba każdego, kto na nią patrzy. Faktycznie, zachwyca tysiącem wieżyczek i rzeźb. Jest wśród nich statua Madonny, symbolu Mediolanu. Ma 4 m wysokości, wykonano ją z pozłacanej miedzi. Włosi nazywają ją pieszczotliwie Madonniną. Wewnątrz świątyni przechowywane są drogie każdemu chrześcijaninowi relikwie, m.in. gwóźdź z Krzyża Świętego. Na widok publiczny wystawia się go tylko raz w roku - 14 września. Zwiedzanie świątyni warto zakończyć pod niebem. Można bowiem wjechać windą na jej dach. U stóp będziecie mieć Mediolan i okolice, w oddali zobaczycie ośnieżone szczyty Alp.
Wizerunki Chrystusa
Wiele osób przyjeżdża do Mediolanu w jednym tylko celu: by zobaczyć "Ostatnią wieczerzę", słynny fresk Leonarda da Vinci. Znajduje się on na ścianie refektarza kościoła Santa Maria delle Grazie. Jest delikatny i musi być stale konserwowany. Cud, że istnieje. Mistrz Leonardo namalował go bowiem na wilgotnym murze. Już po 5 latach malowidło zaczęło zanikać. W 1943 r. bomba zniszczyła cały kościół. Nienaruszona została tylko ściana z "Ostatnią wieczerzą".
Jeśli zostanie wam jeszcze trochę czasu, pójdźcie do zamku Sforzów z 1368 r., dziś Muzeum Miejskiego. Na jednym z dziedzińców ujrzycie Pietę Rondanini - rzeźbę Matki Boskiej i zdjętego z krzyża Chrystusa. Jest ona niedokończonym dziełem Michała Anioła. Artysta pracował nad nią przez ostatnie dziewięć lat życia. Nie zdążył wygładzić marmuru ani wymodelować postaci Chrystusa. Ma on... trzecie ramię. Może dlatego Piety Rondanini nigdy się nie zapomina?
Co warto wiedzieć
Za bilet lotniczy Warszawa - Mediolan i z powrotem trzeba zapłacić od 1 tys. zł tanimi liniami i od 1,6 tys. zł LOT. Podróż autokarem (kursują z dużych miast) kosztuje 500-650 zł. Wstęp do katedry Duomo jest wolny, ale opłaty pobierane są np. za zwiedzanie muzeum czy skarbca. W sumie to ok. 5 euro. Chcąc obejrzeć obraz "Ostatnia wieczerza", trzeba zarezerwować termin. Bilet kosztuje ok. 6 euro.
Źródło artykulu: turystyka.interia.pl
Opublikowano: 2009-03-18 13:10:06
Link do strony z artykułem: http://turystyka.interia.pl/wiadomosci/news/mediolan-stolica-mody,1276678,236