Plaga greckich plaż
Choć plaże w Grecji uznawane są za najbardziej "dziewicze", według greckiej organizacji zajmującej się ochroną środowiska w ubiegłym roku zalegało na nich ponad 91 tys. ton śmieci.
- "Plażowe" śmieci, które zebrali w zeszłym roku wolontariusze, to głównie plastikowe butelki i zakrętki od butelek, foliowe jednorazówki, opakowania po żywności, a nawet... zepsuty sprzęt wędkarski - informuje Greckie Stowarzyszenie Ochrony Środowiska Morskiego.
Ale zdecydowana większość to niedopałki papierosów, których zebrano 35 tysięcy.
Dla porównania - podobne akcje przyniosły w innych krajach mniej "imponujące" wyniki. We Włoszech zebrano 16 tys. ton śmieci, w Hiszpanii - 14 tys. i "tylko" 3 tys. w Portugalii.
Sprzątanie greckich plaż było częścią kampanii zorganizowanej w 104 krajach przez amerykańską organizację Ocean Conservancy. Okazało się, że na niewielu plażach znajdują się kosze na śmieci, a do tego - nieliczne są regularnie opróżniane. Zdaniem ekologów, spostrzeżenia zgadzają się zresztą z brakiem dbałości o środowisko w innych częściach kraju. Tylko 25 proc. greckich śmieci podlega recyklingowi, a władze od lat walczą z plagą nielegalnych wysypisk.
Tymczasem grecka gospodarka jest w znacznym stopniu uzależniona od przychodów z turystyki. W 2007 roku sięgały one 11,4 bilionów euro (14,8 bilionów dolarów).
AFP, tłum. i opr. JD
Źródło artykulu: turystyka.interia.pl
Opublikowano: 2009-03-18 17:20:03
Link do strony z artykułem: http://turystyka.interia.pl/wiadomosci/news/plaga-greckich-plaz,1277018,236